Słownik pojęć


  S

Społeczno – gospodarcze przeznaczenie (prawa/rzeczy)

Jest to pojęcie stosowane przeważnie w aktach prawnych, które jednak nie jest w nich definiowane. Pojęcie to, w swojej treści odwołuje się do przeznaczenia prawa lub rzeczy określonego jako społeczno – gospodarcze. Analizując zwrot od strony literalnej i gramatycznej należałoby rozumieć to przeznaczenie, jako uwzględniające interes społeczny oraz aspekt ekonomiczny w sposobie dysponowania i zarządzania przedmiotem (np. prawem, rzeczą). Jednakże taka literalna próba wykładni pojęcia nie daje zadawalających rezultatów. Istotny jest tu także kontekst historyczny. Klauzulę społeczno-gospodarczego przeznaczenia dla prawa własności ustawodawca wprowadził w kodeksie cywilnym z 1964 r. Klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia ma zatem swój rodowód w innym systemie gospodarczym i prawnym powstałym na tle Konstytucji PRL z 1952 r. Stąd, po zmianie systemu na wolnorynkowy i demokratyczny powstały wątpliwości, co do zasadności dalszego posługiwania się w aktach prawnych tym pojęciem, dającym wyraz dominacji szczególnie rozumianego interesu społecznego. Niemniej, pojęcie to stosowane jest aktualnie w charakterze klauzuli generalnej w Kodeksie cywilnym oraz Kodeksie pracy. Przez klauzulę generalną należy rozumieć „zwrot niedookreślony zawarty w przepisie prawnym, oznaczający pewne oceny funkcjonujące w jakiejś grupie społecznej, do których odsyła ów przepis przez nakaz uwzględnienia ich przy ustalaniu stanu faktycznego podpadającego pod daną normę[1]” . Ich zastosowanie, powoduje że przepisy w których ich użyto nie zawierają sprecyzowania wszystkich elementów dyspozycji lub hipotezy normy prawnej, co umożliwia w procesie stosowania przepisów uwzględnienie okoliczności faktycznych, które nie mogą być, oceniane według jakieś bezwzględnego schematu – zawsze z założenia w sposób jednakowy[2]. Klazula społeczno – gospodarczego przeznaczenia jest stosowana m.in. w:

  • Art. 5 k.c., który stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Ta konstrukcja umożliwia nieudzielenie prawnej ochrony prawu podmiotowemu, które gdyby nie sprzeczność z ww. klauzulami korzystałoby z ochrony. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 5 k.c. należy do tzw. klauzul generalnych, mających na celu uelastycznienie przepisów prawnych po to, by zapobiec stosowaniu prawa w sposób, który ma na celu wywarcie skutków niemoralnych albo rozmijających się zasadniczo z celem, dla którego dane prawo było ustanowione – choć formalnie są to działania zgodne z prawem[3] . Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 24 maja 2016 r., sygn akt. I ACa 99/16: „Klauzule społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego, ujęte w art. 5 k.c. należy traktować jako normy społeczne ogólne, odnoszące się do wszystkich możliwych przypadków, gdy powoływanie się na prawo podmiotowe nie stanowi jego wykonywania, lecz jego nadużywanie, które nie jest społecznie aprobowane i w związku z tym nie korzysta z ochrony. Zasady te zastąpiły w k.c., a także w innych ustawach regulujących stosunki cywilnoprawne takie dawne zasady, jak: słuszności, dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym), porządku publicznego, uczciwego obrotu czy też dobrych obyczajów.” Zdaniem A. Szpunara cel prawa podmiotowego jest wyznaczony przez porządek prawny i musi być ustalony przez sędziego w chwili wydawania wyroku, zgodnie z zapatrywaniami społecznymi w tej chwili[4]. To podejście uwzględnia zmieniające się z biegiem czasu funkcje poszczególnych praw podmiotowych. Zachowanie w pewnym momencie uznane za zgodne z danym celem może za jakiś czas stać się nadużyciem prawa pod wpływem ewolucji społecznej lub prawnej.

Przedmiotem orzeczeń sądów częściej była kwestia zgodności wykonywania prawa podmiotowego z zasadami współżycia społecznego niż ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa. Niemniej jednak i w tym zakresie judykatura dostarcza ciekawych przykładów. Otóż, w wyroku z dnia 24 listopada 2016 r. w sprawie o sygn. akt VI Ga 346/16 Sąd Okręgowy w Rzeszowie oceniał m.in. żądanie powoda zapłaty zryczałtowanego zwrotu kosztów dochodzenia należności w wysokości 40 euro[5] w kontekście nadużycia prawa podmiotowego. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż żądanie powoda było w stanie faktycznym sprawy sprzeczne z społeczno-gospodarczym przeznaczeniem jego prawa. Strony łączyła, bowiem umowa sprzedaży drewna z 30-dniowym terminem płatności. Powód domagał się rekompensaty w wysokości 40 euro za opóźnienie w płatności za partie drewna, które to opóźnienie wynosiło zaledwie 2, 5, 7 dni, przy wpłacie należności głównej przez pozwanego dobrowolnie i bez dodatkowego wezwania. Odsetki z tego tytułu wyniosły 6,59 zł, 11,92 zł, oraz 28,61 zł. Powód wezwał pozwanego do zapłaty odsetek, jednocześnie obciążając go kwotą 40 euro, już po dacie zapłaty przez pozwanego należności głównej. Sąd uwzględniając m.in. krótki czasokres opóźnienia (zaledwie kilkudniowy), pozostawanie przez strony w stałych stosunkach gospodarczych, dobrowolną zapłatę należności głównej, przyjął. iż w okolicznościach tej sprawy, dodatkowe obciążenie (obok obowiązku zapłaty odsetek) pozwanego byłoby nieproporcjonalne w stosunku do stopnia naruszenia umowy przez pozwanego, a kwota zaś 40 euro, naliczana automatycznie nawet w wypadku niewielkiego kilkudniowego opóźnienia, przy dobrowolnej zapłacie każdego należnego świadczenia nie może stać się dodatkowym, regularnym źródłem pozyskiwania środków przez uprawnionego, pozostającym w oderwaniu od funkcji jaką miała pełnić.

  • Art. 140 k.c., który stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą

Własność jest prawem bezwzględnym, ale nie absolutnym, a jego granice wyznacza art. 140 k.c. Wyznacznikiem sposobu korzystania z tego prawa jest właśnie jego społeczno – gospodarcze przeznaczenie. Za K. Stefaniukiem[6] można przytoczyć, że w art. 140 k.c. chodzi o społeczno-gospodarcze przeznaczenie konkretnego prawa własności, a nie własności w ogóle. Na określenie zakresu prawa własności może mieć znaczenie jakie przeznaczenie zostało mu przypisane np. czy prawo własności dotyczy nieruchomości rolnej, budowlanej, położonej wśród zabudowy domów mieszkalnych czy oddalonej od jakiegokolwiek budownictwa. Stanowiska przedstawicieli doktryny opowiadające się za potrzebą istnienia klauzuli społeczno – gospodarczego przeznaczenia prawa własności, podnoszą argument, że zawiera ona treść, wskazującą na charakterystyczną cechę własności jako kompleksu praw i obowiązków, która pozwala sądowi rozpoczynającemu roszczenia windykacyjne, negatoryjne czy odszkodowawcze na dokonywanie oceny, czy wykorzystywanie lub nienależyte wykorzystywanie uprawnień właścicielskich mieści się implicite w granicach prawa własności i uzasadnia dochodzone roszczenie [7] Jeżeli np. korzystanie przez właściciela z rzeczy byłoby niezgodne z jej społeczno – gospodarczym przeznaczeniem, to wówczas żądanie właściciela domagające się akceptacji takiego sposobu korzystania nie powinno zostać uwzględnione. Na przykład żądanie właściciela niezwłocznego usunięcia urządzeń przesyłowych może zostać oddalone ze względu na istotność i przydatność dla społeczeństwa urządzenia przesyłowego położonego na nieruchomości.

  • Art. 143 k.c., który stanowi, że w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie uchybia przepisom regulującym prawa do wód.

Jest to istotny przepis dla każdego właściciela nieruchomości gruntowej w praktyce „wyznacza” bowiem granice nieruchomości. Od tego jak klauzula społeczno – gospodarczego prawa zostanie zinterpretowana w konkretnym przypadku zależeć będzie w jakim zakresie właściciel będzie dysponował przestrzenią nad i pod swoim gruntem np. czy kopaliny nieobjęte własnością górniczą będą jego własnością (np. piasek). W zakresie wyznaczonych na podstawie przywołanego przepisu granic właściciel może dokonywać np. robót wysokościowych czy ziemnych. Zgodnie z art. 143 k.c., społeczno-gospodarczego przeznaczenia gruntu nie wyznacza sposób, w jaki z gruntu dotychczas korzystano, ale sposób, w jaki właściciel faktycznie i potencjalnie zgodnie z przepisami prawa i planem zagospodarowania przestrzennego może zgodnie ze swoją wolą z gruntu korzystać. Wymieniony przepis traktuje zatem o społeczno-gospodarczym przeznaczeniu gruntu w rozumieniu abstrakcyjnym, co oznacza, że odwołanie się do społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości należy rozumieć jako wskazanie na uprawnienie właściciela do nieskrępowanego korzystania z tej nieruchomości w zakresie - a więc także na wysokość i głębokość - z reguły dostępnym (potencjalnie możliwym do wykorzystania) właścicielowi, w granicach zakreślonych przez prawo (zob. wyrok SN z dnia 6 stycznia 2005 r., III CK 129/04).

Poza przywołanymi przepisami klauzula społeczno – gospodarczego przeznaczenia jest użyta w art. 144 k.c, 145 § 3 k.c., art. 211 k.c., art. 214 § 1 k.c., art. 273 k.c.

Ponadto, przykładowo klauzulę tę zawiera Kodeks pracy:

  • Art. 8 k.p., stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Także realizacja praw pracowniczych może być uznana za nadużycie na podstawie omawianej klauzuli. Celem zobrazowania jak sytuacja może być przykładem czynienia użytku sprzecznego ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa, należy wskazać wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 1997 r. , sygn. akt I PKN 17/97 wybrane przez pracownika na podstawie art. 45 k.p. roszczenie o przywrócenie do pracy może być uznane za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.) i na jego miejsce sąd pracy może zasądzić odszkodowanie na podstawie art. 4771 § 2 k.p.c. W stanie faktycznym pracownicy tworzyli związek zawodowy w celu uzyskania szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy, którzy wskutek restrukturyzacji pracodawcy otrzymali wypowiedzenie umów o pracę. Sąd Najwyższy uznał, że jest to nadużyciem wolności związkowej i prowadzi do oceny, że roszczenie pracownika żądającego przywrócenia do pracy, który w ten sposób uzyskał szczególną ochronę z art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych[8] , jako sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa nie podlega ochronie.

Trzeba tu wreszcie wskazać, że poza jurydycznym podejściem i interpretacją według wykładni prawa kojarzenie społecznego przeznaczenia prawa z interesem społecznym, a nie publicznym jest uzasadnione. Jednak podejście doktryny i części orzecznictwa (tego starszego), gdzie wyprowadza się społeczne przeznaczenie z interesu publicznego niż społecznego nie wydaje się uzasadnione. Dotyczy to takiego ujęcia, w którym ten społeczny interes tłumaczy się nadrzędnym interesem państwa (publiczny w rozumieniu do 1990 r. w świetle ówczesnej Konstytucji RP i kodeksu). Dziś należy raczej rozumieć społeczne przeznaczenie prawa, jako uwzględnianie interesu społecznego, pod którym będzie się rozumieć w pierwszym rzędzie interes obywateli w tym, aby nie nadużyto prawa przez ograniczanie się do literalnej wykładni, paremii dura lex sed lex.

--

[1] Z. Radwański, M. Zieliński, Uwagi de lege ferenda o klauzulach generalnych w prawie prywatnym, „Przegląd Legislacyjny” 2001, nr 2, s. 16

[2] D. Chrzanowski, Opinia uzupełniająca w sprawie skargi konstytucyjnej p.M.K., sygn akt. 5/99 w części dotyczącej interpretacji art. 5 k.c.

[3]uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 października 2000 r. Sygn. SK 5/99.

[4] . A. Szpunar, Nadużycie prawa podmiotowego, Kraków 1947, s. 63.

[5] art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U.2016.684 t.j.)

[6] J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo rzeczowe, Warszawa 2003, s. 66

[7] na występowanie takich stanowisk wskazuje: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe,

[8] aktualny t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 263

 

Podstawa prawna:

  • Ustawa Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r.

Lista przydatnych materiałów